Wznowienie techniki jadrowej w USA

Po niecałych 20 latach przerwy Stany Zjednoczone podjęły w 1983 r. na nowo prace związane z wykorzystaniem reaktora jądrowego do zasilania obiektów kosmicznych. Opracowano nowy reaktor na neutronach prędkich (a więc bez spowalniacza) SP-100 o mocy elektrycznej 100 kW, chłodzony ciekłym litem, z zakładanym czasem pracy 7-10 lat. Zbiornik reaktora wykonano ze stopu niobu, co pozwala na uzyskanie przy ciągłej maksymalnej mocy reaktora temperatury 1400 K. Przemiana ciepła w energię elektryczną odbywa się na drodze zjawiska termoelektrycznego. W latach 60. również w Związku Radzieckim rozpoczęto intensywne prace projektowe nad zastosowaniem reaktorów jądrowych do zasilania w energię elektryczną obiektów kosmicznych. Owocem tych badań była seria reaktorów kosmicznych Romaszka (1965-1967), RORSAT (1967-1988) oraz Topaz I, II i III (od 1987). Pierwszy z nich zbudowany na podstawie prototypu reaktora Romaszka (Instytut Kurczatowa w Moskwie) to reaktor jednorodny na neutronach prędkich. Wymiary rdzenia reaktora: wysokość 351 mm, średnica 241 mm. Paliwo w ilości 49 kg stanowił wysokowzbogacony uran (90% U-235) w postaci UC2. Wytwarzane w reaktorze ciepło były zamieniane w energię elektryczną dzięki zjawisku termoelektrycznemu. Uzyskiwana moc elektryczna z tego reaktora to 800 W.